bongerd.pl

ogród jadalny
ogród produkujmy po prostu przyjaźnie przyrodzie
Teren Rośliny na mapie Wykaz roślin Dzieje Pogoda
Ścieżka: Start - Dzieje


Początek - 2015 - 2016 - 2017 - 2018 - 2019 - 2020 - 2021 - 2022

Początek

W listopadzie 2014 r. syn kupił dla mnie małe siedlisko, gdzie mogę spędzić stare lata. To było jak powrót do czasów dzieciństwa, kiedy mieszkałem w lesie na obrzeżach małej wioski. Miałem tam mały ogródek, w którym posadziłem rośliny znalezione w śmieciach. To był mini szpital, w którym udawało mi się przywrócić do życia chore, suche i łysiejące rośliny.
Teraz miałem szansę zamienić pół hektara łąki w ogród moich marzeń. Nie ogród na pokaz, nie ogród do dekoracji, ale ogród z pożytecznymi, jadalnymi roślinami. Musiałby to być dziki ogród, bo z biegiem lat mógłbym w nim robić coraz mniej. Tylko na początku musiałbym pielić i kosić trawę. Gdy drzewa i krzewy wyrosłyby ponad chwasty, nie byłoby to już konieczne. W dzikim ogrodzie, rośliny nie wymagają pielęgnacji; nie ma potrzeby podlewania, przycinania, opryskiwania i nawożenia. Należy jednak zadbać o wybór odpowiedniego miejsca dla każdej rośliny, które w jak największym stopniu odpowiada jej naturalnemu siedlisku.

W środku ogrodu zaplanowałem małe pole (5x20m) na warzywa i delikatne byliny. Wokół niego miały rosnąc żywopłoty z mocnych krzewów, które chroniły przed wiatrem.
W dzikim ogrodzie rośliny rosną tak, jak w naturze, ale nie jest to zdziczały, niechlujny ogród. Aby to podkreślić, wzbogaciłem projekt od strony wschodniej o 40 m długą bindaż. Taki tunel zieleni jest chyba najbardziej wyrafinowany element klasycznej sztuki ogrodniczej. Starannie przycięte drzewka w bindaży powinny kontrastować z mnogością swobodnych form innych roślin. Na przestrzeni po obu stronach bindaży planowałem małe sady.


Początek - 2015 - 2016 - 2017 - 2018 - 2019 - 2020 - 2021 - 2022

2015

Pierwsze szkice wykonałem w miesiącach zimowych. W pobliżu znajdował się duży sklep ogrodniczy i tam rozpocząłem poszukiwania odpowiednich roślin. Miałem trzy kryteria. Rośliny musiały mieć smaczne owoce, kwiaty lub liście, być odporne na mróz i rosnąc w ubogiej glebie. Na bindaży wybrałem dereń jadalny. Zamówiłem też aronie czarno owocowe, jarzębiny jadalne, karagany syberyjskie, trzy odmiany orzechów laskowych, śliwy ałycze i świdośliwy. Sadziłem to wszystko na przełomie kwietnia i maja.
W sklepie nie mogłem znaleźć wszystkich potrzebnych informacji, więc poszukałem ich w Internecie. W swoich poszukiwaniach znalazłem bardzo przydatną stronę internetową: IBRO (Internetowa Baza Roślin Ozdobnych). W bardzo przejrzysty sposób przedstawiono tam dużą liczbę cech poszczególnych roślin, jak widać na poniższym zdjęciu.

Ponadto była tam baza danych, którą można było przeszukiwać pod kątem wszystkich tych cech. W ten sposób znalazłem kilka roślin, które bardzo dobrze pasowałyby do mojego projektu. O niektórych z nich nigdy wcześniej nie słyszałem. Mogłem je kupić w specjalistycznych szkółkach drzew: akebia pięciolistna, hebanowiec wirginijski, kasztan jadalny, mini kiwi, morwa biała, oliwnik baldaszkowy, orzech czarny, paw paw i pięć odmian uszlachetnionego derenia jadalnego. Wśród nowo przybyłych roślin znalazły się także dość wrażliwe pnącza. Dla nich zbudowałem wysoki szpaler wokół pola.

 
bongerd.pl    07-220 Jeglijowiec 46